Każde dziecko lubiczuć się rozpieszczane przez rodziców. Ale chciałyby też wiedzieć, że otrzymują to, na co maja chęć. Inaczej wszyscy mają ciężko. W rzeczywistości jednak nie można dzieciom pozwalać na to, żeby rządziło rodzicami czy otoczeniem, ponieważ wtedy nabiera przekonania, że zostało wodzirejem danej sytuacji i wszyscy mają go słuchać. Maluchowi należy więc uzmysłowić i wyjaśniać każdy szczegół od momentu, kiedy widać, iż próbuje robić coś po swojemu. Egzemplifikując, kiedy mały Staś zobaczyłu starszego brata nowe gry Wii (chociaż za bardzo nie wiedział, do czego służą), zaparło się, że chce się w tym momencie pobawić właśnie tym przyrządem, które ma jego brat. Pomimo wytłumaczenia dziecku, do czego przeznaczone są gry Wii i że jest jeszcze za mały, żeby bawić się w tę grę, dziecko twierdziło, że chce i już. Zaczęło kopać wszystko, wrzeszczeć i nie chciało nikogo słuchać. Złapało za grę i zaczęło ją wyrywać. W tym więc momencie weszła do akcji mama rodzeństwa. Zabrała chłopcom obie gry Wii, umieściła je wysoko na szafie i wyprowadziła z pokoju najmłodsze dziecko. Malec chciał się opierać, ale mama energicznie zareagowała. Posadziła go w pomieszczeniu obok i zaciekawiła kolorową malowanką. Starszy zaś chłopiec za parę chwil dostał na nowo swoją grę.