Gdybyśmy zapytali przypadkowego przechodnia czym jest tomografia, po co wykonujemy rezonans magnetyczny lub choćby jak rozpoznać udar, to jest bardzo prawdopodobne, że otrzymamy prawidłową odpowiedź. Dlaczego? Czy polskie społeczeństwo poczuło nagle pęd do wiedzy? A może to efekt niesamowitego działanie internetu i powszechnego dostępu do informacji? Otóż nie, moi mili. Przyczyną jest zupełnie co innego.

Sprawcą owego zamieszania jest pewien niesympatyczny, cyniczny, ale nieprzeciętnie inteligentny i błyskotliwy lekarz. Dr House. O fenomenie serialu prezentującego pracę wybitnego zespołu diagnostów nie trzeba nikogo przekonywać. Niezależny instytut badawczy ARC Rynek i Opinia przedstawił niedawno wyniki badań dotyczące oglądania telewizji. Pokazuje w nich, że ,Dr House” jest najczęściej oglądanym serialem wśród polskich internautów. Ogląda go niebagatelna liczba 48% badanych.

Polscy lekarze miejcie się na baczności. Otóż statystycznie co drugi Polak, który trafia do szpitala może okazać się niemal lekarzem amatorem. Kto wie, może potrafi szybciej postawić diagnozę niż niejeden lekarz specjalista? Bądź, co bądź godziny spędzone przed telewizorem nie pozostają bez znaczenia. Dostarczają niemałą porcję medycznej wiedzy w łatwo przyswajalnej pigułce.

Więcej: endometrium; bardzo sucha skóra